Podamy kilka metod mnemotechnicznych, które udowodniły swoją skuteczność w badaniach psychologicznych i praktycznie każdy może się ich nauczyć bez względu na swoje mniemania o własnej pamięci (Pamięć mam dobrą, ale krótką) i faktyczne predyspozycje własnego układu nerwowego. Stosując te metody w praktyce i adaptując je na własne potrzeby można znacznie poszerzyć swoje możliwości zapamiętywania i z czasem doskonalić swoją pamięć.

Zaawansowane metody mnemotechniczne

Istnieje wiele dowodów na to, że informacja może być przechowywana w pamięci długotrwałej i okazywać się niedostępna w określonych okolicznościach. Najbardziej typową demonstrację tego zjawiska stanowi porównanie efektów odtwarzania i rozpoznawania. Na ogół ludzie uzyskują lepsze efekty przy rozpoznawaniu. To, ile jesteśmy w stanie przypomnieć sobie, jest częściowo funkcją warunków, w których musimy wydobyć informację z pamięci. Ludzie mogą używać strategii mnemonicznych, aby generować dodatkowe wskazówki i w ten sposób podwyższać swoje osiągnięcia w swobodnym odtwarzaniu.
Przykładem może być metoda słowa haka. Metoda ta polega na nauczeniu się serii asocjacji pomiędzy liczbami i słowami, jak w poniższym zestawie:
Jeden to Wiedeń. Dwa to gra. Trzy to lwy. Cztery to kamery. Pięć to zięć. Sześć to teść. Siedem to pledem. Osiem to Antosiem. Dziewięć to rtęć. Dziesięć to jesień. Podany został zestaw “polskich haków” za: “Doskonal swoją pamięć” – Bielsko-Biała, Wydawnictwo Debit, 1996. W krajach anglojęzycznych stosuje się najbardziej znaną angielską wersję słów haków: One is a bun. Two is a shoe. Three is a tree. Four is a door. Five is a hive. Six is sticks. Seven is heaven. Eight is a gale. Nine is wine. Ten is a hen. (lub nieco zmodyfikowaną – jak na rysunku obok).

Jeżeli nie jesteś pewien/pewna swoich zdolności zapamiętywania, spróbuj ukończyć krótki test badający Twoją pamięć krótkotrwałą – test Reya. W teście badana jest szybkość zapamiętywania oraz zdolność przypominania sobie mówionych słów.

Jak działa metoda haka? Przypuśćmy, że chcesz zapamiętać następującą listę rzeczy do kupienia: mleko, parówki, karma dla psa, pomidory, banany i chleb. Weźmiesz pierwszy element i spróbujesz powiązać go z elementem odpowiadającym jedynce – Wiedeń. Może wyobrazisz sobie Wiedeń zalewany przez padające z nieba mleko. Podobnie stworzysz wyobrażenie dla pozostałych elementów: parówki leżące na planszy do gry, karmę dla psa porywaną przez lwy, pomidory udające fragment kamery, banany zwisające z uszu zięcia i chleb zamiast kapelusza na głowie teścia. Te wyobrażenia są dziwaczne, ale tego rodzaju obrazy są skuteczne dla tworzenia asocjacji pomiędzy elementami. Gdy będziesz chciał odtworzyć listę, odszukasz słowo odpowiadające jedynce, Wiedeń, i odnajdziesz powiązany z nim element, mleko, a następnie postąpisz tak samo z wszystkimi pozostałymi słowami z listy. Słowa haki mogą być wielokrotnie używane do uczenia się nowych list (Bower i Reitman, 1972).
Powyższa technika jest bardzo skuteczna i zapewnia osobie zapamiętującej prawie doskonałe pamiętanie elementów, które mają być przyswojone. Technika wykorzystuje dwie rzeczy. Po pierwsze, zapamiętanie zawczasu sekwencji elementów, jak Wiedeń, gra, lwy, pozwala przechodzić przez materiał w sposób uporządkowany, co ułatwia przypominanie poszczególnych elementów. Po drugie, konkretne słowa haki dostarczają doskonałych wskazówek dla pamięci, gdy są połączone z uczeniem się wykorzystującym wyobrażenia. Obydwie przynoszą korzyści poprzez pomaganie jednostce w generowaniu elementów dla rozpoznawania.

Inna metoda mnemotechniczna to tzw. metoda lokacji, która jest również efektywna dzięki promowaniu dobrej organizacji w sytuacjach odtwarzania. Metoda lokacji, znana jest też pod nazwą rzymski pokój (albo pałac pamięci) i jest jedną z najstarszych technik pamięciowych, sięgających V-VI wieku p.n.e. Twórcą był najprawdopodobniej Simonides z Keos. Już Rzymianie z niej korzystali, wybierając w pałacach pokoje oraz ich poszczególne elementy, na przykład zbroję czy palenisko. Dzisiaj stosuje się różne warianty tej metody szybkiego zapamiętywania. Metoda ta polega na stosowaniu znanej z życia codziennego trasy i wiązaniu zapamiętywanych elementów z określonymi lokalizacjami na tej trasie. Na przykład możesz znać trasę biegnącą od stacji benzynowej przez posterunek policji, sklep, kino i restaurację na plażę. Przypuśćmy, że chcesz użyć tej trasy, aby zapamiętać tę samą listę 6 elementów: mleko, parówki, karma dla psa, pomidory, banany i chleb. W wyobraźni przejdziesz tą trasą, tworząc wyobrażenia wzrokowe wiążące lokalizacje i elementy do zapamiętania. Możesz więc wyobrazić sobie pracownika stacji benzynowej nalewającego z dystrybutora mleko, policjanta palącego na posterunku parówkę zamiast papierosa, manekina na wystawie sklepu trzymającego karmę dla psa, plakat na kinie reklamujący “Atak śmiertelnych pomidorów”, spis potraw z restauracji napisany na bananie i bochenki chleba spychane przez fale na brzeg plaży. Aby kiedyś przypomnieć sobie te elementy, przejdziesz w myślach tę trasę, ożywiając obrazy powiązane z każdą lokalizacją. Tak samo, jak metoda słowa haka, metoda loci okazała się skutecznym sposobem uczenia się licznych list (Christen i Bjork, 1976; Ross i Lawrence, 1968).
Obydwie metody łączą te same dwie prawidłowości, pozwalając na osiąganie dobrego odtwarzania. Rozpoczynają od ustalonej sekwencji elementów, znanej uprzednio osobie zapamiętującej. Następnie wykorzystują ożywione wyobrażenia wzrokowe, aby zapewnić nowym elementom asocjacje z wcześniej zapamiętaną sekwencją. Skuteczność metod może być wyjaśniona w terminach teorii generowania-rozpoznawania. Ich celem jest zagwarantowanie sukcesu w trudnej fazie generowania. Zakłada się, że gdy elementy zostaną wygenerowane, możliwe będzie ich rozpoznanie.

Trochę historii:
Pierwsze wzmianki o praktycznym wykorzystaniu mnemotechniki pochodzą z dzieła Cycerona De oratore. Grecki liryk Symonides z Keos, żyjący na przełomie VI i V wieku p.n.e., opuszcza ucztę, po czym budynek, w którym się odbywała ulega zniszczeniu, masakrując ciała biesiadników. Symonides korzystając z mnemotechniki zapamiętał miejsca, w których siedzieli poszczególni biesiadnicy i na tej podstawie zostali oni rozpoznani. Sama mnemotechnika, z której korzystał, opisana została około 85 r. p.n.e. przez anonimowego autora w dziele Ad Herenium. Specjalną odmianę techniki stosował żyjący w latach 106–43 p.n.e. Metrodorus ze Scepsis, dzieląc Zodiak na 36 sektorów o dziesięciu stopniach każdy. W średniowieczu, począwszy od XII wieku przez czterysta lat, w Salerno koło Neapolu w słynnej szkole medyków, wykorzystywano mnemotechnikę do zapamiętania 2500 przepisów leczniczych zawartych w wykazie Reguła zdrowia. W średniowieczu systemem tym interesował się także św. Tomasz z Akwinu, propagując jego stosowanie w ramach swych reguł nabożnego życia i etyki. Jezuici wykorzystywali mnemotechnikę w szerokim zakresie, o czym świadczy Traktat o mnemonice spisany w XVI wieku przez przebywającego w Chinach włoskiego jezuitę Mateo Ricci. Giordano Bruno wyniósł system do rangi magicznego narzędzia związanego z astrologią, tworząc wyimaginowane koła pamięci, mające odzwierciedlać w jego mniemaniu kręgi niebios. Z indywidualnie opracowanych odmian mnemotechniki korzystali też Albert Wielki czy Ramon Lull. W Anglii systemu nauczano w wielu szkołach aż do roku 1584, gdy purytańscy reformatorzy zrównali go z czynem bezbożnym. (Źródło: Wikipedia).

Zapamiętywanie cyfr

Kolejna metoda to tzw. Główny system pamięciowy (GSP) – zaawansowany system mnemoniczny, w którym cyfry zamienione są na poszczególne głoski alfabetu fonetycznego, dzięki czemu można budować łatwe do wizualizacji słowa. System został opisany po raz pierwszy w połowie XVII wieku przez Stanisława Minka i umożliwia zapamiętanie dowolnych liczb, dat, numerów.

Cyfry odpowiadają głoskom alfabetu fonetycznego:

Cyfra Głoska Mnemonika
0 s, z z jest pierwszą literą słowa “zero”
1 d, t d i t mają jedną pionową kreskę, jak jedynka
2 n n ma dwie pionowe kreski
3 m m ma trzy pionowe kreski i przypomina przewróconą trójkę
4 r r wyraźnie słychać w słowie “cztery”
5 l L to rzymska liczba pięćdziesiąt
6 j pisane j przypomina nieco szóstkę
7 k, g literkę k można zbudować z dwóch siódemek
8 f, w pisane f przypomina nieco ósemkę
9 b, p literki p i b przypominają odwróconą dziewiątkę
niewymienione pozostałe Pozostałe głoski nie mają znaczenia.

Przykład: chcesz zapamiętać numer PIN karty płatniczej: 7427. Korzystając z powyższego alfabetu fonetycznego zamieniasz kod na ciąg głosek: K(G)RNK(G). Musisz teraz znaleźć wyraz, który zbudowany jest z tych głosek, ale nie posiada żadnych innych: KuRNiK, KoRNiK, GóRNiK. Jeżeli nie możesz znaleźć pojedynczego słowa, znajdź dwa, np. KuRa + NoGa.

Możesz uprościć sobie zapamiętanie tych słów dzięki wizualizacji. Przypomnij sobie swój bankomat i skojarz go w wyobraźni ze słowem, korzystając z zasad lub wzorując się na systemie miejsc. Wyobraź sobie np. że wchodzisz do wielkiego kurnika, pełnego ptaków, w którym znajduje się Twój bankomat. Albo że wypłacając pieniądze wylatują z bankomatu kury wykopywane przez wystającą z niego nogę. Zapamiętanie obrazu nie powinno sprawić ci żadnych kłopotów. Aby potem odcyfrować numer PIN, wystarczy przywołać obraz i wykorzystać powyższą tabelę.

Metody proste

Tym, którzy chcą zacząć “od czegoś prostszego” można zaproponować podstawowe metody mnemotechniczne.

1. Pierwsze litery, np. aby zapamiętać symbole kierunków stron świata (North, East, South, West tworzymy zdanie: “Na Ekranie Siedzi Wrona”.

Aby zapamiętać nazwy dźwięków odpowiadających liniom pięciolinii tworzymy zdanie “Ewa Gotuje Herbatę Dla Franka”.
2. Akronimy
a) słowa, które coś znaczą – np. HOMES (ang. domy), Wielkie Jeziora Północnoamerykańskie (Huron, Ontario, Michigan, Erie, Superior),
b) nieznaczące – np. nazwiska polskich premierów III RP wg. kolejności mianowania można zapamiętać – MOB GOP SPOCB MeB MeKaT – Mazowiecki, Olszewski, Bielecki, Geremek, Olszewski, Pawlak, Suchocka, Pawlak, Oleksy, Cimoszewicz, Buzek, Miller, Belka, Marcinkiewicz, Kaczyński, Tusk. (Dane na podstawie Wikipedii – pl.wikipedia.org/wiki/Premierzy_Polski)

3. Wierszyki, np.:
układ kości nadgarstka: “Łódka płynie, księżyc świeci, trójgraniasty groszek leci, na trapezie, trapeziku wisi główka na haczyku”.
4. Układy skojarzeniowe, np. rok założenia Rzymu: Na siedmiu wzgórzach piętrzy się Rzym (753).

5. Cyfry reprezentowane przez słowa o określonej liczbie liter, np.:
wartość liczby (3,14159): “Kto z woli i myśli zapragnie Pi spisać cyfry, ten zdoła” lub “Był i jest i długo sławionym ów będzie, który kół obwód średnicą wymierzył” lub “Żąć i orać w dzień zawzięcie”.

Kilka słów na zakończenie

Kilka słów na koniec, czyli co warto wiedzieć o ludzkiej pamięci. Nasza pamięć ma charakter rekonstrukcyjny. Nie zapamiętujemy dokładnie — na podobieństwo kamery filmowej tego co się zdarzyło w określonych okolicznościach. Pamiętamy tylko część informacji, szczególnie tę, którą spostrzegamy i analizujemy za sprawą naszych schematów i „przypominamy sobie” to, czego nie było, rzeczy, które bezwiednie dodaliśmy później (Loftus, Palmer, 1974; Markus, Zajonc, 1985). Na przykład, jeśli zapytasz ludzi o najsłynniejszą kwestię z Casablanki z Humphreyem Bogartem i Ingrid Bergman, prawdopodobnie usłyszysz: „Zagraj to jeszcze raz. Sam”.
Wiele osób sądzi, że pamięć można porównać do albumu fotografii. Zapisujemy obraz zdarzenia, powiedzmy twarz przestępcy, i umieszczamy go w „albumie pamięci”. Obraz może nie być doskonały, gdyż tylko niewielu z nas dysponuje „fotograficzną pamięcią”. Co więcej, obraz po pewnym okresie może zblaknąć, ponieważ, jak na prawdziwej fotografii, z czasem zaciera się on w pamięci. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, aby mógł się zmienić lub został wyretuszowany w tym sensie, że coś zostanie dodane lub usunięte. Jeśli przestępca, którego widzieliśmy, był dokładnie ogolony, to z pewnością nie domalujemy mu w późniejszym czasie wąsów.
Niestety, rzeczywisty sposób funkcjonowania naszej pamięci nie jest tak prosty. Ludzie mogą pomylić, co i gdzie słyszeli lub widzieli, tak że pamięć z jednego „albumu” zostaje pomieszana z pamięcią z innego. W konsekwencji mogą błędnie przypominać sobie to, co widzieli. Do takiego wniosku doszli Elizabeth Loftus i jej współpracownicy po latach badań pamięci rekonstrukcyjnej, definiowanej jako proces poznawczy, który powoduje, że pamięć zdarzenia zostaje zniekształcona przez informację pojawiającą się po tym zdarzeniu (Loftus, 1979; Loftus, Hoffman, 1989). Zdaniem Loftus, informacja, która dociera do nas po rozegraniu się danego zdarzenia, może zmienić nasze wspomnienia o nim.